Wiele osób uznawało, że nie będzie jeździć konno, bo uważali, że nie stać ich na profesjonalny strój. Faktycznie, pełny strój nie jest tani, ale jeśli nie jesteśmy jeszcze pewni czy chcemy jeździć, albo zwyczajnie nie stać nas na wyposażenie, wystarczą nam jakiś starszy sweter (musimy pamiętać, żeby było nam ciepło, bo w stajni jest zazwyczaj zimno; powinniśmy też wiedzieć, że padok nie jest wybiegiem mody i łatwo się ubrudzić, więc nie przejmujmy się naszym wyglądem), jakieś luźne, nie krępujące ruchów spodnie (nie polecam ubierać dżinsów, ponieważ mają grube szwy, przez które będziemy mieć dosyć bolesne otarcia na nogach, a poza tym, po paru jazdach w dżinsach będą one grubości papieru :), najlepiej na pierwsze jazdy przyjść w dresach). Buty powinny być za kostkę. Muszą być też solidne i dobrze usztywniać nogę. Jeśli chcemy mieć lepszą przyczepność do wodzy, możecie ubrać rękawiczki. Najlepiej zrobione z szorstkiej, niewypolerowanej skóry. Nie martwmy się o kask i kamizelkę ochronną, bo większość szkółek jeździeckich oferuje ich wypożyczenie.
Jeśli jednak jeździmy już trochę czasu i planujemy zakupić profesjonalny strój, na początku kupmy sobie bryczesy. Są to specjalne spodnie do jazdy konnej. Bryczesy są tak uszyte, by niczym nie zawadzały jeźdźcowi. Mają one wszyte w okolicach kolan ,,leje''. Są one zrobione z niepolerowanej skóry i ułatwiają lepszą przyczepność do siodła również stworzonego z tego tworzywa. Dzieli się je na dwa sposoby. a) ze względu na leje; czyli z pełnym lejem i z kolanowym lejem b) ze względu na porę roku; czyli letnie i zimowe.
Bryczesy szyte są w różnych kolorach, wzorach i rozmiarach.
Oto przykłady nie których z nich.
Bryczesy z pełnym lejem:



Jak widać spodnie tego rodzaju są udostępniane w wielu ciekawych kolorach, wzorach i fasonach. Ostatnio bardzo modne są także bryczesy symulujące dżinsy. Takie bryczesy, zależnie on wykonania, są dostępne w cenach ok. od 150 zł do nawet 1000 zł.
Bryczesy z lejem kolanowym:


Te, już znacznie tańsze bryczesy, są bardzo popularne wśród początkujących jeźdźców. Kosztują one ok. od 50 zł do 200 zł. Występują w dużej gamie kolorów. Ja osobiście mam czarne z czarnym lejem. Są bardzo praktyczne, ale ciągle trzeba je prać bo się mechacą.
Dodatkowa rada przy kupowaniu bryczesów:
Szczególnie w sklepach internetowych, patrzymy na cenę, a nie na wykonanie lejów. Niektóre, szczególnie te tańsze, mają zrobione je z zamszu lub materiałów skóropodobnych. Takie bryczesy nie są złe, ale nie dają tego samego komfortu jazdy, co bryczesy ze skórzanymi lejami.
Jeśli już mamy bryczesy, pora na zakup sztybletów lub oficerek. Dla początkującego jeźdźca najlepsze są sztyblety. Są o wiele tańsze, szczególnie biorąc pod uwagę to, że oficerki są wystawiane zazwyczaj w kosmicznych cenach, dochodzących nawet do 2000 zł. Sztyblety, kiedyś tylko czarne lub brązowe, teraz wydawane w przeróżnych kolorach. Wykonane z zamszu, materiału syntetycznego lub skórki buty za kostkę są naprawdę praktyczne. Oficerki zazwyczaj kupowane są na konkursy. Są to buty z wysoką cholewką, sięgającą do kolan. Zazwyczaj wykonane są ze skórki lub materiału syntetycznego.
Sztyblety:



Do sztybletów lub innych krótszych butów można kupić sobie sztylpy, czyli specjalne nakładki dzięki którym zwykłe czarne lub brązowe sztyblety wyglądają jak oficerki.
* sztylpy



Oficerki:



Dobra rada:
Dla lepszego komfortu i usztywnienia, do sztybletów warto dokupić sobie specjalne podkolanówki jeździeckie. Nie są drogie i ładnie wyglądają, a przede wszystkim pomagają w jeździe.

Spodnie i buty to chyba podstawowe wyposażenie jeździeckie. Warto jeszcze kupić kask, który co lekcję będzie dopasowany do naszej głowy i nie będzie trzeba go za każdym razem poprawiać. Lepszą jazdę zapewnią nam także rękawiczki jeździeckie.

bardzo pomocne
OdpowiedzUsuńbardzo pomocne
OdpowiedzUsuńBryczesy z pełnym lejem najlepsze do jazdy
OdpowiedzUsuń